INFOGRAFIKA Przypominamy, jak prawidłowo utworzyć korytarz życia. Видите још о Strazacki.pl - portal strażaków на Фејсбуку
Skorzystaj z największego serwisu ogłoszeniowego w Polsce! wóz strazacki - kupuj lub sprzedawaj jeszcze wygodniej w kategorii Zabawki! Lego City 60110 - jak
LEGO DUPLO 10969 Wóz strażacki z dźwiękiem od 89,89 zł Opinie Klocki Plastikowe, Z serii LEGO DUPLO, Uniwersalne, Dla malucha (3 lat). Porównaj ceny ofert w 57 sklepach.
tkaniny bawełniane, tasiemki, pasmanteria, akcesoria krawieckie, granulat obciążeniowy, guziki, materiał na tildy
Obserwując naszą galaktykę z boku, można by dojść do wniosku, że przypomina soczewkę otoczoną płaskim dyskiem. Droga Mleczna jest zaliczana do grupy galaktyk spiralnych, podobnie jak galaktyka Andromedy. To oznacza, że dysk galaktyczny składa się z ramion. Ich spiralny kształt wynika ze znacznej dynamiki rotacji materii i gwiazd
LEGO City, Wóz strażacki z drabiną, 60107. Ugaś płonącą beczkę z ropą! Zostań bohaterem z zestawem Wóz strażacki z drabiną LEGO City.Model ma rozkładaną drabinę, która obraca się o 360 stopni i wyciągany wąż gaśniczy ze specjalną funkcją wystrzeliwania klocków.
. Cudze chwalicie, swego nie znacie – to powiedzenie jak ulał pasuje do polskiej firmy WISS, która podbija świat swoimi wozami strażackimi, a w naszym kraju mało kto o niej słyszał. Czy ma szanse się to zmienić?Siedzibą firmy WISS jest Bielsko-Biała. Mimo że miasto od dziesięcioleci związane jest z motoryzacją, powszechnie mało kto o tym wie. Podobnie jest zresztą z samym WISS-em. Mimo że pojazdy tej firmy można dziś spotkać w aż 46 krajach, polski obywatel nie ma o tym pojęcia. WISS ma się czym pochwalić. Produkuje przede wszystkim wozy strażackie, ale w jego ofercie są też pojazdy dla policji i wojska, jeżdżące po płytach lotnisk, wytwarza ponadto kontenery i TEŻ: URSUS podbija Afrykę. Nie uwierzysz, że to polska reklama! - WIDEOW zeszłym roku tylko na unijnym rynku firma zgarnęła kontrakty wartości ponad 440 mln zł, co czyni ją w tej kwestii polskim potentatem. Marka jest znana niemal w każdym zakątku globu. Wozy strażackie WISS służą na Słowacji, w Kongo, Hondurasie, Malezji, Malawi czy na Grenlandii. Można je też spotkać w niektórych polskich powiatach. Firma produkuje obecnie najbardziej zaawansowany technicznie wóz strażacki świata, nic więc dziwnego, że jej produkty cieszą się TEŻ: Najmłodszy polski milioner? 18-letni Mateusz Mach, twórca FiveApp [WIDEO]Jakość wozów strażackich jest szczególnie ważna w przypadku lotnisk. W wielu przypadkach od tego, jakie wozy strażackie ma do dyspozycji port lotniczy, zależy to, jakiej klasy samoloty będą mogły z niego korzystać, ma to też wpływ na wysokość stawek, jakie nakładają na właścicieli lotnisk firmy ubezpieczeniowe. Dlaczego o firmie WISS tak mało słychać? To ogólnie panująca w Polsce tendencja. Mało wiemy o naszych rodzimych przedsiębiorstwach, które podbijają światowe rynki. Tę sytuację ma zmienić konkurs Teraz Polska. W tym roku WISS został nominowany do udziału w konkursie w kategorii „Polski produkt przyszłości”.Źródło:
Mamy tutaj fanów pojazdów z kogutami na dachu? Dziś mam dla Was coś wyjątkowego i bardzo czerwonego. Będziecie bowiem mogli stworzyć swój własny wóz strażacki! Pomysł w sam raz dla majsterkowiczów, którzy lubią tworzyć coś z niczego. Dobra zabawa gwarantowana! Co będzie nam potrzebne: puste opakowanie po jajkach farby plakatowe Fiorello białe lub kolorowe kartki z bloku technicznego Fiorello czarna sztywna kartka z bloku kolorowego Fiorello CiastoPlasto patyczki po lodach i wykałaczki linijka elastyczna Fiorello ołówek Grand klej w płynie Amos klej w sztyfcie Amos cyrkiel Grand pędzelki Fiorello woda nożyczki zwierzaki Fiorello czarny marker Grand Etap 1 Zaczynamy od odpowiedniego przygotowania pudełka po jajkach. Część górnej tekturki będziemy usuwać, aby stworzyć kabinę w naszym pojeździe. Dlatego ołówkiem wyznaczmy linię cięcia w mniej więcej 1/3 części długości całego pudełka i odcinamy ten większy kawałek (patrz zdjęcie). Etap 2 Całe pudełko maluje na czerwono i czekam aż wyschnie. Jeśli będzie taka potrzeba, to nałóżcie drugą warstwę farby, żeby nie było brzydkich prześwitów. Na koniec sklejam połączenie górnej części z dolną. Chyba, że chcecie mieć wersję z otwieraną kabiną, to możecie pominąć ten krok. ? Etap 3 Kolor już mamy, a więc teraz zajmiemy się detalami. Z czarnej, sztywnej kartki wycinamy 3 prostokąty, które następnie umieścimy w miejsce przedniej i obu bocznych szyb. U mnie wymiary wyniosły 2 x5 cm, ale najlepiej dopasować rozmiar do swojego pudełka. Etap 4 Wracamy do czarnej kartki i za pomocą cyrkla rysujemy 6 kół do samochodu. Wielkość dopasujcie do swoich pudełek. Gotowe elementy wycinamy. Do nich docinamy 6 mniejszych kółek z białego lub kolorowego bloku i przyklejamy na środku tych większych. Całość umieszczamy na naszym strażackim pojeździe. Etap 5 Nie możemy zapomnieć o kogucie! Sięgam więc po CiastoPlasto i formuję niewielki element najlepiej wychodząc od kulki. Dodatkowo tworzę czarną podstawę, całość łączę i za pomocą płynnego kleju przyklejam na dach kabiny. Etap 6 Jedne z ostatnich detali to światła. Te wycinam z żółtej kartki i przyklejam z przodu. Dodatkowo sięgam jeszcze po czarny marker i rysuje na ciężarówce wszystkie inne mniejsze elementy jak wywietrzniki, otwory czy kratki. Co tylko chcecie. Etap 7 Nasz ostatni niezbędny element to drabina. Tu przydadzą nam się dwa patyczki po lodach oraz 3 małe wykałaczki. Tym drugim ucinamy ostre końcówki i przyklejamy z równym odstępem do większych patyczków, tworząc stopnie drabiny. Całość umieszczamy w naszym wozie strażackim i gotowe. Opcjonalnie możemy dodać sznurek lub drucik jako wąż strażacki i jesteśmy gotowi, aby jechać na akcję ratunkową. ? Propozycję zabawy przygotowała Basia
Kiedy umówiłam się z nimi na pierwszy wywiad, przerwał nam dźwięk syreny alarmowej. Okazało się, że istnieje zagrożenie wybuchu gazu w kamienicy przy ul. Wrocławskiej w Zgorzelcu. Do każdego ze strażaków zadzwonił telefon z komunikatem: ALARM OSP i w kilka chwil pod remizą zbiegło się kilka osób. Jeszcze nie widziałam, żeby ktoś tak szybko się przebierał. Dla druhów z OSP w Trójcy każdy wyjazd na akcję to świętość. Oni wiedzą, że często jadą po to, żeby uratować czyjeś dostają wielkiego wynagrodzenia za swoją ciężką i niebezpieczną pracę. 17 zł na godzinę. Właśnie tyle jest warte 60 minut pracy strażaka z OSP w trakcie akcji, a rozliczani są z każdej minuty. Jeśli wyjazd trwa pół godziny, to dostają 8,5 zł. I jedno jest pewne. Nie robią tego dla pieniędzy, a z potrzeby serca. Wiele osób w straży pracuje zupełnie nieodpłatnie. To między innymi jedyna kobieta naczelnik w gminie Wiesława Trzeciak i sekretarz Łucja Stecyna. Charytatywnie udziela się też prezes OSP Trójca Artur Zadwórny oraz pozostali członkowie zarządu i Prezes Zarządu Oddziału Gminnego Związku OSP w Zgorzelcu - Arkadiusz Furmaniak. Zapraszamy do rozmowy z nim oraz z Wiesławą Trzeciak i Łucją to się stało, że kobieta została naczelniczką OSP w Trójcy?To długa historia. Wcześniej byłam sekretarzem przez 2 lata. Często współpracowałam z Arkiem i wiele dzięki niemu się nauczyłam, więc przy ostatnich wyborach zostałam wybrana na naczelnika. Myślę, że chłopaki mają do mnie zaufanie, a ja jestem twarda psychicznie. Z powodzeniem kieruję jednostką operacyjno-techniczną (ekipa, która wyjeżdża do działań). W porozumieniu z zarządem OSP ( Arturem Zadwórnym i Arkadiuszem Furmaniakiem) sprawdzam aktualne badania strażaków i techniczne aut, wysyłam strażaków na kursy oraz pomagam w doborze sprzętu i prowadzę dokumentację. Zależy mi na tym, żeby strażacy mieli czym pracować i żeby pracowało im się lżej, bo to trudne i ciężkie zajęcie. Dużą pomoc otrzymuję od wójta i rady gminy, bo nas jako OSP nie stać na zakup profesjonalnego sprzętu i ubrań z własnych środków. Dlaczego strażacy z OSP zarabiają tak mało za tak ciężką pracę?To ekwiwalent, który jest przyznany w drodze uchwały przez radę gminy. Podobnie zarabiają strażacy z OSP w całej Polsce. Na pewno będziemy próbowali negocjować nową stawkę, ale umówmy się, że nie jesteśmy tam dla pieniędzy. Każdy poświęca swój wolny czas, również w nocy, kiedy zgłoszenie wyrywa nas z ciepłego łóżka. Jeździmy w różnych warunkach atmosferycznych (burze, gradobicie) i do różnych zdarzeń, często narażając własne jakich najniebezpieczniejszych akcjach strażacy z OSP W Trójcy brali udział? Czy kiedykolwiek doszło do tragedii?W tych wszystkich, w których jesteśmy dysponowani przez Państwową Straż Pożarną. W poprzednich latach uczestniczyliśmy w akcji powodziowej w Bogatyni (2010 r.). Spędziliśmy tam wiele godzin. I właśnie tam jednego ze strażaków z OSP Gronów porwał nurt, bo zerwała się tama na Witce. Andrzej Traczewski został pośmiertnie odznaczony, a sytuacja była na tyle poważna, że mógł zginąć cały zastęp. Również w latach 50-tych zginął jeden z druhów OSP Trójca. Zawaliła się na niego ściana szczytowa z budynku, która spadła i go przygniotła. Do dziś strażacy odwiedzają jego grób i zapalają znicze 1 listopada. Z dużych akcji, do których wyjeżdżaliśmy w ostatnim czasie pamiętam jeszcze gaszenie fabryki chusteczek na wylocie z Lubania i wyjazd do pożaru piwnic wielopoziomowych przy ul. Orzeszkowej w Zgorzelcu, ale na pewno było ich zdecydowanie więcej. A czy którykolwiek z Waszych strażaków doznał stałego uszczerbku na zdrowiu podczas prowadzonej akcji?Nie. Były natomiast drobne wypadki, jak zwichnięcie nogi podczas miejscowego zagrożenia, złamania i niegroźne urazy. Każda akcja jest jednak niebezpieczna i trzeba mieć oczy dookoła głowy. Sprawy nie ułatwiają ludzie, np. podczas wypadków drogowych, bo nie stosują się do naszych zaleceń i do wydawanych sygnałów. Ostatnio jeden ze strażaków musiał uciekać na pobocze, bo byłby zmieciony przez auto. Takie rzeczy nie powinny mieć miejsca. Nie jesteśmy tam za karę, ale po to, żeby członków ma OSP w Trójcy? Skąd są strażacy?Nasz skład to Trójca i pobliskie miejscowości: Łagów, Białogórze, Jędrzychowice, Gronów, Przesieczany, Jerzmanki. Przejęliśmy też strażaków z Gozdanina, bo przestała istnieć tam jednostka. W sumie to 26 osób, które wyjeżdżają na akcje i 82 członków. Mimo to czasami brakuje nam załogi, bo jeden strażak jest chory, drugi ma urlop, trzeci studiuje. Są też zatrudnieni w PSP, a to 40% załogi. Staramy się jednak tak dogadywać i uzupełniać, żeby zawsze nasz wóz wyjechał do w różnych zdarzeniach. Zdarza się, że ktoś ginie lub jest trwale okaleczony. To trudne doświadczenia. Jak sobie z nimi radzicie?Na początku wakacji samochód potrącił sarnę, która miała tak rozległe obrażenia, że nie dało się jej uratować. Weterynarz zadecydował o jej uśpieniu. Bardzo to przeżyliśmy, bo wieźliśmy ją z nadzieją, że będzie żyła. Brakuje nam fachowego wsparcia psychologicznego. Każdy jedzie do domu i musi to sam przetrawić. Czasami nie mamy możliwości, żeby uratować człowieka i reagujemy na to w różny sposób. Tłumaczymy sobie, że za chwilę będzie potrzebował nas ktoś inny, ale to za mało. W PSP jest grupa ludzi, którzy wracają z akcji do jednego miejsca, a my się rozchodzimy do swoich domów i zajęć. Nie raz bywa, że jesteśmy zdani sami na siebie lub nie dostajemy informacji, że jedziemy do kogoś, kogo nie da się uratować. Pędzimy w nadziei, a później okazuje się, że np. ktoś od kilku godzin nie żyje. Nigdy nie da się tego do samodzielnych akcji, ale też takich, w których asystujecie policji lub pogotowiu. Jak to się dzieje, że strażacy zawsze są na miejscu zdarzeń?Dyżurny ze stanowiska kierowania komendanta powiatowego PSP w Zgorzelcu dysponuje nas zgodnie z procedurami i wtedy jedziemy, np. do otwarcia mieszkania. Mimo że na miejscu jest już karetka i policja, to my otwieramy drzwi. Mamy sprzęt, którego nie posiada ani policja, ani służba zdrowia. Używamy drabiny, żeby wejść przez uchylone okno. Były też takie sytuacje, w których udzielaliśmy pierwszej pomocy, np. osobie, która złamała nogę, bo karetka była wtedy przy innym zdarzeniu, a jesteśmy przeszkoleni również do udzielania pomocy jakim obszarze działa OSP Trójca? Gdzie najdalej wyjeżdżacie?Powiat zgorzelecki, ale w tym roku mieliśmy akcję nawet w Bolesławcu. Czasami potrzeba więcej sił i środków, a czasem specjalistycznego sprzętu, którym dysponujemy. Posiadamy pompę wysokiej wydajności, więc udaje nam się wykonać pracę nie w dwanaście, a w sześć godzin. Jesteśmy jednostką interwencyjną, więc nie dyskutujemy z dyżurnym. Kiedy przychodzi zgłoszenie, po prostu wyjeżdżamy na z akcji są dla was najtrudniejsze? Na jakie z nich nie lubicie wyjeżdżać?Do zdarzeń z dziećmi i bardzo je przeżywamy. Dzieci są bezbronne, zdezorientowane. Nie wiedzą zwykle, co się dzieje. Trudno je uspokoić. Ostatnio zakupiliśmy strażackie misie, które bardzo nam pomagają. Dzieci mogą się do nich przytulić. Czasami w aucie widzimy fotelik i dostajemy informację, że dziecka nie było go w środku, a mimo to zastanawiamy się, gdzie ono jest. Ostatnio szukaliśmy dziecka przy wypadku, bo kierowca powiedział, że je wiózł. Szukaliśmy przez pół godziny w zaroślach, po czym okazało się, że wcześniej je wysadził i było w bezpiecznych rękach. Mężczyzna był w szoku. To często się zdarza. Nie możemy jednak odejść, dopóki nie znajdziemy wszystkich osób, które podróżowały samochodem. To jest najbardziej denerwuje was w codziennej pracy OSP?Ludzie, którzy nie stosują się do naszych zaleceń. Nie rozumieją, że jesteśmy tam po to, żeby ułatwić, a nie utrudnić im życie. Nie zdają sobie sprawy, że musimy zabezpieczyć teren. Często pchają się, gadają, starają się być mądrzejsi lub czepiają się nas, że samochód stoi na światłach i błyska im w okna, a teren musi być dobrze oznakowany. Zdarza się jednak, że ludzie są wdzięczni za naszą pomoc. Zapraszają nas po akcji na kawę i ciasto. Gdy jesteśmy widoczni, np. na wszelkiego rodzajach festynach, to czasami zyskujemy dodatkowego sponsora i możemy zakupić potrzebny czego jesteście najbardziej dumni?Ostatnio pod remizą postawiliśmy blaszane serce na nakrętki i zakupiliśmy je za własne składkowe pieniądze, bo mieszkańcy nas o to prosili. Jesteśmy dumni, że w taki sposób możemy komuś pomóc. Przy praktycznie każdym wyjeździe udaje nam się uratować czyjeś życie lub mienie. Chłopaki niedawno likwidowali duże gniazdo szerszeni, które stanowiło poważne zagrożenie. Mamy najlepszą ekipę i zawsze się wspieramy. Zdarza się, że nasze rodziny mówią, żebyśmy dali sobie spokój z OSP, ale to tak, jakby zabić w nas jakąś cząstkę. Czasami jest ciężko, ale bez tego byłoby jeszcze ciężej. Stanowimy jedną wielką rodzinę. W jej skład wchodzi też nasz najstarszy druh, 92-letni pan Kazimierz Moździerz, nasza ikona. Ogromne wsparcie dostaliśmy od Kazimierza Słabickiego, który nie wyjeżdża już do akcji, ale wspiera nas do dziś. Jesteśmy bardzo dumni z naszych strażaków, bo są zawsze, gdy ich pożarna, jak sami mówicie, to jedna wielka rodzina. Ile lat mają najmłodsi, którzy są w szeregach OSP?Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza działa u nas dzięki emerytowanej nauczycielce Janinie Słabickiej ze szkoły w Trójcy. To ona przyczyniła się do stworzenia miejsca dla najmłodszych z gminy. Ruszyła ruch strażacki, zmobilizowała dziewczyny, które pomagały przy powodzi w 2010 roku, pisała projekty (np. na organizację rajdów rowerowych). Niestety, część grupy założycielskiej rozjechała się na studia, dziewczyny powychodziły za mąż i aktualnie zostały tylko dwie: Samanta i Emilka, które wyjeżdżają z nami do zdarzeń. Najmłodsi członkowie MDP mają kilka lat, ale może dołączyć do nas każdy, kto ma chęć niesienia pomocy innym. W straży za wiele działań nie dostajemy wynagrodzenia, jednak stanowimy jedność. To nasze ofertyMateriały promocyjne partnera
Jednostka Ratowniczo–Gaśnicza nr 1 w Toruniu ma nowy samochód. Ależ ten wóz robi wrażenie! Straż pożarna w Toruniu otrzymała nowy samochód ratowniczo-gaśniczy. Pojazd kosztował ponad 1,2 mln zł. - Nowy wóz strażacki wygląda imponująco, ale oby było... 15 lutego 2022, 10:38 Strażacy z Fordonu mają wóz! Dostali go od strażaków z gminy Obrowo! W sobotę, 28 listopada, strażacy z gminy Oborowo przekazali strażakom z Fordonu wóz! Przypomnijmy, że poprzedni spalił się podczas prac remontowy trzy miesiące... 29 listopada 2020, 7:00 Łeba za wysoką frekwencję otrzyma nowy wóz strażacki. „Dziadek” w końcu może odpocząć Łeba miała najwyższą frekwencję podczas wyborów z gmin na Pomorzu. Dzięki tak proobywatelskiej postawie miasto otrzyma nowy wóz strażacki. Tym samym stary... 6 lipca 2020, 13:07 Wóz strażacki za frekwencję trafi do Osielska? Będzie trzeba wybudować siedzibę OSP Jeden z obiecanych przez MSWiA wozów strażackich może trafić do Osielska. Gmina, żeby przyjąć dar, musi zbudować remizę dla strażaków OSP. 2 lipca 2020, 15:54 Osielsko dostanie wóz strażacki za najwyższą frekwencję w wyborach prezydenckich Osielsko w pow. bydgoskim to gmina, w której w pierwszej turze wyborów prezydenckich odnotowano najwyższą frekwencję w Kujawsko-Pomorskiem. Wóz strażacki jest... 2 lipca 2020, 14:52 PLUS 100 tys. zł na remont wozu strażackiego, który rok temu rozbił... wójt. Część radnych oburzona. Dlaczego nie było pieniędzy dla OSP Dąbie? Sprawa wozu strażackiego Ochotniczej Straży Pożarnej w Szczawnie ma już wiele warstw. Pojazd rok temu został rozbity przez wójta gminy Dąbie, Marcina Reczucha,... 24 czerwca 2020, 19:08 22-latka miała ponad dwa promile alkoholu i uderzyła w bojowy wóz strażacki, który gasił pożar Ponad dwa promile alkoholu miała 22-latka, kierująca osobowym audi, która na ul. Nadgórnej w Grudziądzu uderzyła wóz bojowy straży pożarnej. Wszystko działo... 25 października 2018, 11:13 Kolizja wozu strażackiego z ciężarówką pod Bydgoszczą W Kruszynie Krajeńskim (powiat bydgoski) doszło do niecodziennej kolizji. Wóz strażacki OSP Białe Błota zderzył się z ciężarówką. Nikt nie ucierpiał. 24 stycznia 2018, 13:34 Duży pożar w Bydgoszczy - palił się hostel na Racławickiej. Potrzebna ewakuacja! W piątek, 29 lipca, o godz. bydgoscy strażacy otrzymali informację o tym, że pali się w hostelu na ulicy Racławickiej. Do akcji skierowano 10 zastępów... 29 lipca 2022, 7:35 Bydgoszcz kiepsko w zestawieniu z innymi gminami nie tylko regionu - ranking dochodów Spośród podobnej wielkości miast Bydgoszcz w rankingu dochodów na głowę mieszkańca zajmuje dość niskie miejsce. Wyprzedzają ją wszystkie większe miasta... 29 lipca 2022, 6:00 Bydgoszcz oczami mieszkańców. Miasto pięknieje z dnia na dzień! [zdjęcia] Bydgoszcz często jest niedoceniana przez mieszkańców. Wielu nazywa ją "Brzydgoszczą". Za to turyści z chęcią odwiedzają to miasto i wyjeżdżają pozytywnie... 28 lipca 2022, 21:11 Uwaga, 1 sierpnia w Bydgoszczy zawyją syreny alarmowe! Powody są dwa... 1 sierpnia w Bydgoszczy zawyją syreny alarmowe. Mieszkańców prosimy o zachowanie spokoju - nie grozi nam niebezpieczeństwo. Komunikat w tej sprawie opublikowało... 28 lipca 2022, 14:55 Program "Praca dla więźniów" w Kujawsko-Pomorskiem. Codziennie kilkuset osadzonych idzie do pracy Zarobione pieniądze osadzeni przeznaczają na własne potrzeby, na wsparcie rodziny, ale też na pokrycie kar pieniężnych, zasądzonych alimentów lub grzywien -... 28 lipca 2022, 7:38 Astronomiczne kwoty za remont bulwarów nad Brdą. Propozycje miasta na uratowanie inwestycji Zdaniem Ratusza realizacja kolejnego odcinka bulwarów nad Brdą, na którą pozyskano środki z Programu Inwestycji Strategicznych, jest zagrożona. Kwoty ofert w... 27 lipca 2022, 18:54 Weronika Kwiatkowska Verka z nowym utworem "Nieidealna". W teledysku wystąpiła Bydgoszcz Weronika Kwiatkowska ponownie ukazuje niezwykłe walory Bydgoszczy. Wcześniej zadebiutowała z piosenką „Z życiem na Ty", która została dobrze przyjęta przez... 27 lipca 2022, 14:34 Bydgoszcz. Zadymienie w "Juraszu". Paliła się instalacja elektryczna. Ewakuowano pacjentów Około 200 osób ewakuowano w środę, 27 lipca ze Szpitala Uniwersyteckiego im. Antoniego Jurasza w Bydgoszczy. Powodem było zadymienie do jakiego doszło na jednym... 27 lipca 2022, 13:01 Tutaj od 25 lipca nie będzie prądu. Enea zapowiada wyłączenia prądu [adresy] W najbliższych dniach w Bydgoszczy oraz powiecie bydgoskim wystąpią utrudnienia w dostawie prądu. Przedstawiamy harmonogram planowanych wyłączeń prądu przez... 25 lipca 2022, 6:05 Oferty pracy w Bydgoszczy i okolicach. Tutaj zarobisz ponad 4 tys. zł brutto Szukasz pracy? Chciałbyś znaleźć zatrudnienie w Bydgoszczy lub okolicach? Przygotowaliśmy zestawienie najbardziej atrakcyjnych dostępnych ofert pracy, w których... 25 lipca 2022, 6:05 Pieski z bydgoskiego schroniska czekają na nowe domy. Zobacz, jak wyglądają [zdjęcia] W bydgoskim schronisku przebywa obecnie kilkadziesiąt psów, które czekają na adopcję. Zobaczcie zdjęcia czworonogów ze schroniska w Bydgoszczy i pomóżcie... 24 lipca 2022, 16:14 Działki ROD na sprzedaż w Bydgoszczy. Zobacz najciekawsze oferty [zdjęcia, ceny] Marzycie o własnym ogrodzie z miejscem wypoczynku dla całej rodziny i planujecie zakup działki rekreacyjnej w Bydgoszczy? Wyszukaliśmy kilkanaście ofert... 24 lipca 2022, 8:12 Archiwalne fotografie Bydgoszczy. Tak kiedyś wyglądały bydgoskie place i ulice [zdjęcia] Jesteście ciekawi jak wyglądała Bydgoszcz przed prawie stu laty? Przygotowaliśmy galerię zdjęć Bydgoszczy z okresu dwudziestolecia międzywojennego. Zobaczcie... 24 lipca 2022, 6:00
Oto wóz strażacki Czerwony, uprzywilejowany w ruchu drogowym, służący do ratowania życia i mienia, a także w akcjach prewencyjnych. Wóz strażacki, zwany inaczej samochodem pożarniczym lub po prostu beczkowozem. Co jest w środku wozu strażackiego? Podstawowe wyposażenie samochodu ratowniczo-gaśniczego (układ wodno-pianowy): dozownik środka pianotwórczego, autopompa z urządzeniem odpowietrzającym, zbiornik środka pianotwórczego, linia szybkiego natarcia, zbiornik wody, działko wodno-pianowe (opcjonalnie), instalacja zraszaczowa (opcjonalnie). W wozach strażackich znajdziemy też maszty oświetleniowe i wyciągarki. Nie tylko do gaszenia ognia… Wyróżniamy różne typy samochodów pożarniczych w zależności od ich charakteru, np.: gaśnicze, specjalne, lekkie, średnie, ciężkie, operacyjne, rozpoznania, ratownictwa chemicznego, ratownictwa wodnego, ratownictwa techniczego, wężowe. Niektóre samochody pożarnicze przeznaczone są do zadań specjalnych, np. do akcji związanych z wypadkami samolotów, kolejowymi lub do zadań na wodzie lub pod nią. Straż pożarna, fot. Newspress Polecamy: Zagrożenie pożarowe - jak się zachować? Po różnych drogach… Wozy strażackie muszą poruszać się po różnych drogach – z tego względu wyróżniamy wozy miejskie, uterenowane i terenowe. Pierwsze z nich przeznaczone są do jazdy po drogach o twardej nawierzchni, drugie i trzecie – po wszystkich drogach (wozami terenowymi można też jeździć po bezdrożach). Gdy chcesz wezwać pomoc straży pożarnej… Może się zdarzyć, że to Ty będziesz musiał/a zadzwonić po straż pożarną. O czym nie wolno zapomnieć? Numer straży pożarnej to 998. Pamiętaj, by podać dyspozytorowi swoje imię i nazwisko, adres miejsca, w którym potrzebna jest pomoc strażaków i – jeśli zajdzie taka potrzeba – wskazówki, jak do niego dojechać. Ważne też, abyś podał/a powód przyjazdu straży, np. jeśli coś się pali, wytłumacz co i powiedz, czy zagrożone jest ludzkie życie. Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!
jak wyglada woz strazacki